2016-02-15

(168) Agnieszka Lingas-Łoniewska, "Jesteś moja dzikusko"





Agnieszka Lingas-Łoniewska, Jesteś moja dzikusko, Wydawnictwo Novae Res, 320 s.

Książki ulubionych autorów mają to do siebie, że szybko mijają. Mijają w sensie takim, że na ogół szybko się je czyta, bo wciągają albo są krótkie. Najważniejsze jest chyba jednak to, aby nasz ulubiony autor rozwijał się, poszerzał swoje i czytelnika horyzonty. Jesteś moja dzikusko to najnowsza powieść Agnieszki Lingas-Łoniewskiej, w której postanowiła przedstawić historię młodych bohaterów, czyli trochę inaczej niż to było zazwyczaj.

Życie Anthonego wywraca się do góry nogami, gdy okazuje się, że najlepsza przyjaciółka jego mamy zmarła w tragicznym wypadku. Samo wydarzenie w sobie pewnie nie za bardzo wywołałoby jakiekolwiek poruszenie w jego życiorysie, ale to, kto sprowadzi się do jego domu już tak. Kobieta osierociła córkę, więc pani Tolland postanowiła się nią zająć. Natalia przeprowadza się do domu rodziny Tollandów i rozpoczyna wszystko na nowo: nowa szkoła, nowi znajomi i masa różnych wydarzeń, o wydarzeniu, których nigdy by nie pomyślała.

Antek to chłopak, którego życie jest idealne. Jest bogaty i przystojny, jego rodzice bardzo się kochają, w szkole uważany jest za kogoś wspaniałego, ma swojego najlepszego przyjaciela, świetnie się uczy. Czego chcieć więcej? Ideał, na który czeka każda dziewczyna. Niestety, chłopak skrywa w sobie kilka tajemnic i wybuchowy charakter, który czasami przysparza mu więcej kłopotów niż cokolwiek innego.

Natalia jest przeciwieństwem Antka, cicha, skromna dziewczyna, która zbytnio nie przejmuje się, żeby spodobać się każdemu w szkole. Robi to, co lubi i to jej wystarcza do szczęścia. Czy tak dwa odmienne światy są w stanie dojść do jakiegokolwiek porozumienia? Czy Anthony zdoła poskromić swoje emocje, a Natalia się otworzy na innych?

Mam już kilkanaście książek pani Lingas-Łoniewskiej w swojej biblioteczce i wszystkie są przeczytane. Uwielbiam to, jak pisze, ale nie każda powieść przypada mi do gustu. Mam swoje dwie najbardziej ulubione i stawiam je za wzór idealnych opowieści dla dziewczyn i kobiet, bo każdy, komu je pożyczam zakochuje się w słowie pisanym autorki. Pani Agnieszka ma niewątpliwie wielki dar do pisania niezwykłych historii, które poruszą każdego, a Jesteś moja dzikusko, na pewno można uznać za wzór.

Kiedy tylko dostałam książkę nie potrafiłam się od niej oderwać. Nie przeszkadzało mi to, że miałam do zrobienia masę szkolnych spraw, bo poznanie historii Naty i Antka stało się moim jednodniowym priorytetem. Takie są powieści pani Agnieszki – da się je przeczytać w kilka godzin, a potem cierpieć, bo pragnie się więcej. Ba, ta powieść jest taką, za którą kocham autorkę. To jest prawdziwy oraz najlepszy styl autorki. Oprócz Brudnego świata oraz Bez przebaczenia to jest na pewno sztandarowa książka pani Lingas-Łoniewskiej, z którą trzeba się zapoznać, jeśli chcecie przeżyć kawał niezwykłej literackiej przygody oraz poznać kunszt pisarski.

Może i nie jest to najbardziej górnolotna powieść, ale warto przeczytać, jeśli lubicie powieści typu New Adult. Może nie wyniesiecie z jej lektury jakiś życiowych prawd czy filozoficznych odpowiedzi na pytania, które nurtują każdego człowieka, ale na pewno miło spędzicie czas i zapragniecie więcej. Jesteś moja dzikusko stawiam obok Brudnego świata oraz Bez przebaczenia na półce i będę te trzy powieści polecać każdemu. Są niezwykłe, wspaniałe i jestem w nich totalnie zakochana.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz