2015-12-31

Podsumowanie roku, ale bez zbędnych statystyk.




Koniec grudnia to zawsze czas podsumowań oraz rozmyślania nad nowymi postanowieniami noworocznymi. Stwierdziłam, że planowanie czegoś, czemu i tak nie uda mi się sprostać jest bez sensu, więc stawiam sobie realne cele, takie jak solidne przygotowanie się do matury oraz egzaminów zawodowych oraz zdanie ich. To są moje postanowienia noworoczne, które mam nadzieję, że uda mi się odhaczyć.

W sumie, ten rok, a raczej wydarzenia, które miały miejsce, nie były zbyt pozytywne. Początek roku był koszmarem, ale jakoś udało się go przetrwać, by stwierdzić, że jeśli przeżyłam takie coś, już chyba nic nie będzie mi straszne. Potem były wakacje, których początek był fatalny za sprawą mojego przyjaciela, ale on wie, co zrobił źle. Za to końcówka była najwspanialsza, bo spędziłam kilka dni w towarzystwie Kasi oraz jej rodziny. Granie cały dzień w Monopoly to jest to, co uwielbiam! :D

We wrześniu zaczęłam klasę maturalną i nie wiedziałam, że będzie tak trudno! Jednak pociesza mnie myśl, że już za 24 dni studniówka, a w kwietniu zostanę absolwentką tej zacnej placówki, do której uczęszczam od kilku lat.

Za to literacko 2015 należał do roku, w którym skończyłam wiele serii/trylogii bliskich mojemu sercu. Z jednej strony zasmuca mnie ten fakt, ale z drugiej cieszę się, bo jeszcze tyle niezwykłych przygód przede mną! Niestety, nie mogę pochwalić się spektakularnymi wynikami czytelniczymi, ale nie jest tak źle, jak miałam wrażenie, że będzie. Ponad 60 przeczytanych książek to dobry wynik, prawda? ;)

W 2015 roku również przekonałam się do posiadania Snapchata. I motto przewodnie pewnej ilustracji zaczerpniętej z Bardzo brzydkich rysunkówZa młoda na śmierć, za stara na Snapchata – opisuje mnie idealnie. Od jakiegoś czasu nie potrafię być na bieżąco ze wszelkimi aplikacjami, które ograniczają naszą prywatność. ;)

Z okazji zbliżającego się Nowego Roku, chcę życzyć Was zdrowia, szczęścia oraz spełnienia marzeń. Wielu wspaniałych książek oraz premier oraz, żeby te dobre chwile zakryły smutek przez doświadczenie tych złych. Maturzystom, świetnych wyników na jednym z ważniejszych egzaminów w życiu oraz dostania się na wymarzone studia. Mam nadzieję, że nie raz spotkamy się tutaj, u mnie, lub u was. Z optymizmem powitajmy ten nowy rok! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz