2015-11-11

Muszę pochwalić się nowymi książkami, czyli stosik.


Hejka!
Niby od wakacji minęło już sporo czasu, ale ja nadal nie potrafię się przestawić. Wstawanie o 6:00 należy do najgorszych, bo ja naprawdę lubię poleżeć sobie w łóżku, zanim zacznę ogarniać świat. Jednak nic na to nie poradzę, a obecność w klasie maturalnej zmusza mnie do jeszcze większej aktywności. Powiem wam szczerze, jest okropnie. Szare dni, długie godziny w szkole i czas spędzony nad książkami nie nastraja pozytywnie, ale nie byłabym sobą, gdybym nie szukała pozytywnych aspektów. Ten rok szkolny jest krótszy, niedługo studniówka i co najważniejsze - mam nowe książeczki przy lekturze których mogę się zrelaksować. Jest trudno, ale trzeba dać radę!

Cudowności, które dotarły do mnie we wrześniu



Październikowe cudowności

W przygotowaniu posta pomogła mi mama, za co bardzo jej dziękuję! <3

A jak prezentują się wasze zdobycze? Czytaliście coś z mojego stosiku? Śmiało! Piszcie! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz