2015-09-07

(155) C.C. Hunter, "Wybrana o zmroku"




C.C. Hunter, Wybrana o zmroku, Wydawnictwo Feeria, 432 s.
Nie wiem, czy to dobrze, ale zazwyczaj lubimy to, do czego jesteśmy przyzwyczajeni.
strona 44


Zakończenia serii zawsze są trudne. Czytam coś z myślą, że to już koniec i być może już nigdy więcej nie spotkam tych bohaterów w nowych sytuacjach, jednakże pożegnania są ważne. Powinny być smutne i jednocześnie radosne, ale przede wszystkim, w tym ostatnim tomie, wszystkie problemy bohaterów powinny zniknąć, a tajemnice zostać ujawnione. Czytanie zakończeń jest zawsze ekscytujące!

Seria Wodospady Cienia to taki cykl książek, który, mimo wszystko, skłania mnie do refleksji. Te powieści pokazują mi to, co kiedyś kochałam w literaturze. Może nie są to książki najwyższych lotów, ale zawsze znalazłam w nich coś, co skłaniało mnie do czytania – tajemnice, miłość i problemy bohaterów. Myślę, że Wodospady Cienia, a przede wszystkim Wybrana o zmroku pozwolą mi zamknąć pewien rozdział w moim czytelniczym życiu. Powoli mam dosyć czytania o paranormalnych istotach, nawet jeśli ciągle marzę o byciu jedną z nich.

Bez wątpienia C.C. Hunter to jedna z mistrzyń wśród autorek romansów paranormalnych dedykowanych nastolatkom. Jej bohaterowie, pomimo tego, że są inni zachowują się, jak zwykli ludzie i przeżywają te same problemy, co część z nas. W większości są to młode osoby, które dopiero wkraczają w swój dorosły świat, a autorka pokazuje, że to wcale nie jest takie straszne! Na przykładzie Kylie przedstawia, że poszukiwanie własnego ja jest trudne i wyczerpujące, ale na każdym etapie satysfakcjonujące. Podkreśla, że należy walczyć ze złem, a także, że tolerancja to nic strasznego. A ponadto robi to w bardzo zabawnym stylu, bo styl jej pisania i język, jakim się posługuje należą do bardzo swobodnych.

Kylie przebywa w obozie kameleonów u swojego dziadka, gdzie doskonali swoje nadzwyczajne umiejętności oraz leczy zranione serce. Nadal jednak tęskni za Wodospadami, ale w żaden sposób nie może skontaktować się z przyjaciółmi, gdyż jest odcięta od świata. W końcu, w wyniku pewnych wydarzeń, wraca do miejsca, które nazywa domem by zmierzyć się z problemami, które dręczą ją i innych.

Nie tylko główna bohaterka się zmienia, ale również osoby w jej otoczeniu. Z książkę na książkę obserwujemy te etapy, podczas których nawet najbardziej oschły wampir zamienia się w okazującą uczucia istotę. Końcówka mnie zaskoczyła oraz wzruszyła. Smutno mi, bo to koniec przygody, którą przeżywałam z Kylie. Oczywiście, czasami mnie irytowała, ale w takich momentach postanowiłam pomyśleć, że to ja jestem w jej skórze i co ja bym zrobiła w danej sytuacji. Wodospady Cienia to dobra seria dla młodszych czytelniczek, które lubią romanse paranormalne. Znajdą tutaj wszystko, co powinno obowiązkowo znajdować się w takiej książce, ale wszystko nie wydaje się sztampowe, wystarczy tylko zaczytać się.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz