2015-07-22

#150 Gabrielle Zevin, "Między książkami"

Gabrielle Zevin, Między książkami, Wydawnictwo WAB, 273 s.
Uwielbiam czytać książki, ale swojej przyszłości zawodowej raczej nie wiążę w tym kierunku. Czytanie jest dla mnie relaksem, którego każdy potrzebuje. Nic dziwnego, że interesują mnie powieści, w których główni bohaterowie powiązani są z tą najwspanialszą czynnością na świecie.
Sięgnęłam po Między książkami, bo skusił mnie opis oraz format książki, który okazał się idealny w podróży. Ten niepozorny egzemplarz wywołał we mnie takie emocje, których podczas czytania nie czułam już dawno.
Pytani o politykę, Boga lub miłość, ludzie odpowiadają nudnymi kłamstwami. Jeśli naprawdę chcesz się czegoś dowiedzieć o człowieku, zadaj mu jedno pytanie: jaka jest Twoja ulubiona książka?
strona 98
Witajcie w Island Books jedynej księgarni na Alice Island, którą prowadzi Ajay. Mężczyzna ten jest wdowcem, któremu interes po śmierci żony nie przynosi już żadnej radości. Otaczają go ludzie, których nie zna i poznać nie chce do czasu, kiedy w jego księgarni pojawia się pewna wyjątkowa osoba. Przez nią całe życie Ajaya wywraca się do góry nogami, a on sam przechodzi wielką metamorfozę.
Zaczynając w pociągu tą opowieść nie wiedziałam, że wywrze na mnie takie wrażenie. Dobrze, że nie wciągnęłam się w nią podczas podróży, bo jeszcze inni mogliby wziąć mnie za wariatkę, gdyż uśmiechanie się oraz ścieranie łez przez książkę nie należy do najbardziej normalnych czynności na świecie. Ajay to bohater nietypowy, mogłabym powiedzieć, że trudny o specyficznym charakterze co do książek. Nie jest łatwo z nim żyć, szczególnie po śmierci żony, którą bardzo kochał. Jednak z drugiej strony czytelnik musi go zrozumieć, taka strata do najłatwiejszych nie należy a także poniekąd zmienia człowieka.
Samotne życie ma ten minus, że jeśli człowiek zrobi bałagan, musi sam posprzątać.
strona 28
Między książkami to powieść, która wzruszyła mnie do łez. Dawno tak pięknej, niezwykle emocjonalnej historii nie czytałam. Dzięki niej poznałam cały sens tego, po co czytam i jakie korzyści to mi daje. Na dodatek nie jest to tylko zwykła, prosta fabuła, bo podszyta jest tajemnicą, której do końca się nie domyślicie!
Autorka jest mistrzynią w kreowaniu bohaterów, znajdziecie tutaj całą plejadę ludzkich postaci, a ich problemy są tak rzeczywiste, że czasami miałam wrażenie iż znajduję się wewnątrz jako postronny obserwator.
Będąc miłośnikiem książek, wierzy w strukturę. Jeżeli w pierwszym akcie pojawia się strzelba, to najpóźniej w trzecim powinna wypalić. Innymi słowy, Ajay wierzy w strukturę.
strona 68
Opowieść Gabrielle Zevin daje wiele nadziei na lepsze jutro, na to, że można sobie poradzić w życiu, jeśli tylko pozwolimy innym sobie pomóc. Spróbujcie, przeczytajcie, bo naprawdę warto!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz