2015-07-11

#148 Cecelia Ahren - "Kiedy cię poznałam"



Cecelia Ahren, Kiedy cię poznałam, Wydawnictwo Akurat, 416 s.


Ile razy mijamy ludzi na ulicy i nie zastanawiamy się nad tym, kim są, bo przecież mamy już swój krąg zaufanych osób, więc więcej do szczęścia nam nie potrzeba. Czy macie tak, że mieszkacie w jednej kamienicy lub bloku z osobami, których nawet imienia nie znacie? Jasmine, która swoje imię zawdzięcza kwiatu, również ma ten problem. Mieszka w pięknej okolicy, ma duży dom, ale nikogo dookoła nie zna. Jednak w pewnym momencie jej życia ta niewiadoma uległa zmianie.

Jasmine straciła pracę, którą kochała, a dom obok zamieszkuje Matt – prezenter radiowy, który znany jest ze swoich kontrowersyjnych audycji oraz tego, że niezbyt szanuje swoją rodzinę. Przez zbieg okoliczności tych dwoje zaczyna nawiązywać ze sobą nić porozumienia. Można by powiedzieć, że malutkimi kroczkami do sukcesu. Jednak nie tylko to spotyka bohaterkę na wyboistej drodze, którą musi pokonać. Doświadcza ona wielu wzlotów i upadków, jednak stara się z nich podnieść i iść dalej, nawet, gdy do pomocy potrzebuje przyjaciół.

Myślę, że ta książka dedykowana jest osobom, które żyją w ciągłym biegu. Na przykładzie swojej bohaterki Cecelia Ahren pokazuje, że warto zatrzymać się na chwilę i spojrzeć na swoje życie z pewnej perspektywy. Po prostu warto pożyć tym życiem, które otrzymaliśmy, bo praca oraz pieniądze to nie wszystko. Owszem, są ważne, ale gdy już czegoś się dorobimy warto na chwilę przystopować i spróbować skosztować to, co najcenniejsze. Jasmine to taka kobieta sukcesu, która przejechała się na pewności, a teraz cierpi z powodu utraty pracy. Jednak dzięki temu doświadczeniu przeżyła coś niezwykłego.

Nie mogę sklasyfikować tej powieści jednoznacznie, bo nie należy ani do łatwych ani trudnych w odbiorze. Autorka porusza bardzo życiowe tematy, ale nie skupia się na banałach, pokazuje prawdziwość ludzkiego życia. To nie jest kolejny romans, a naprawdę dobra powieść, która w sumie nie jest tylko dla kobiet.

Cecelia Ahren rozkochała mnie w sobie po pierwszym przeczytaniu PS Kocham Cię, uwielbiam tą powieść oraz film, a dzięki Kiedy cię poznałam moje zauroczenie do twórczości tej autorki tylko się wzmocniła. Moim zdaniem, największym atutem historii, które pisze pani Ahren jest to, że nie są one typowo babskie, bo myślę, że i kilku mężczyznom by się spodobały. I tak, jak jest napisane na tylnej okładce – Mądra, wzruszająca i podnosząca na duchu książka – tymi słowami można podsumować tą opowieść, bo ma w sobie jakąś magię i niezwykłość.

Opinia dostępna także na:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz