2015-03-15

#130 Charlotte Bronte - "Sekret"

Charlotte Bronte, Sekret, Wydawnictwo MG, 176 s.

Starzenie sprzyja odpowiedzialnym i dorosłym zachowaniom… dobra, nie w każdym przypadku, ale jeszcze kilka lat temu nie sięgnęłabym z własnej woli po literaturę klasyczną. Zawsze kojarzyło mi się to z czymś nudnym i ciężkim w odbiorze, na co szkoda marnować czasu. Myślę, że w obecnym czasie dojrzałam do tego, aby zacząć wprowadzać do swojego repertuaru dojrzałą literaturę i szukać, tego, co mi się w niej podoba. Zaczynając od lektur, które czytam już z większą chęcią, chociaż presja tego, że muszę zapamiętać 99% wydarzeń, postaci i najlepiej znać całą treść na pamięć nie czyni czytania relaksującym, to podchodzę do tego z mniejszym… obrzydzeniem. Chociaż to dobre na początek, jednak niedawno otrzymałam pierwsze polskie wydanie książki Sekret Charlotte Bronte i muszę przyznać, że zatraciłam się w owym sekrecie, bo dawno nie miałam okazji przeczytać tak wciągającej i porywającej historii.

Sekret można śmiało nazwać zbiorem opowiadań, które łączą pewne szczegóły. Teksty nie są ze sobą powiązane chronologiczne, co może wprowadzić pewien zamęt w głowie czytelnika. Nie mniej jednak, tytułowe opowiadanie dzięki zagadce, którą stworzyła autorka niesamowicie wciąga w wir wydarzeń i najgorsze jest to, że według mnie skończyło się za szybko. W Verdopolis razem z mężem Arthurem mieszka Markiza Marian, wiodą oni spokojne życie pozbawione trosk. Pewnego dnia mężczyzna spotyka w sklepie kobietę, którą łączą pewne tajemnice z jego małżonką. Gdy wraca do domu kategorycznie zakazuje jej spotykania się z panną Foxley, która w przeszłości była guwernantką Marian, ale czy kobieta trzymała się zakazu męża? Co takiego łączy kobiety i czym okaże się tytułowy sekret?

Oprócz tytułowego tekstu w zbiorze znajdują się również opowiadania takie jak: Lily Hart, Albion i Marina oraz Ślub. Charlotte Bronte zręcznie lawiruje pomiędzy różnymi formami literackimi. Czytelnik ma do czynienia z prozą, ale również poezją, za którą osobiście nie przepadam, jednak w takim wydaniu stała się dla mnie czymś interesującym i sądzę, że bez lirycznych akcentów ten zbiór nie byłby pełen. Dodają one mu lekkości i romantyzmu, fragmenty nie są długie i skomplikowane, więc każdemu powinny przypaść do gustu.

Sekret, według mnie, jest doskonałym wprowadzeniem do świata literatury klasycznej. Dzięki tym krótkim opowiadaniom czytelnik ma okazję przekonać się do stylu Bronte i ocenić, czy ten dział literatury jest dla niego. Teksty te pod względem językowym nie są skomplikowane, a wszelkie niejasności są wytłumaczone. Sądzę, że ten zbiór jest niczym innym jak zachętą do dokładniejszego poznania bohaterów wykreowanych przez Charlotte Bronte. Niebywałe, jak barwne oraz ciekawe są postacie na kartach tej książki, a słowa stają się wręcz magiczne.

Jak wspomniałam wcześniej, Sekret polecam każdemu, kto chce sprawdzić, czy literatura klasyczna przypadnie mu do gustu. Opowiadania nie są zbyt długie, ale za to bardzo ciekawe i niebywale wciągające. Po przeczytaniu tego zbioru mam ochotę sięgnąć po inne dzieła Bronte, chociaż straszą swoją objętością. Nie mniej jednak, mam nadzieję, że pokonam swoje obawy i sięgnę po coś, co może okazać się świetną i niezapomnianą przygodą.


Polecam!

Opinia dostępna także na:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz