2015-03-11

#129 Fiodor Dostojewski - "Zbrodnia i kara"

Fiodor Dostojewski, Zbrodnia i kara, Wydawnictwo MG, 576 s.


Nie lubię czytać lektur. Wiem, to trochę dziwne, bo przecież uwielbiam czytać. Niestety śledzenie przygód bohaterów nie jest tak atrakcyjne, gdy trzeba to robić pod pewnym przymusem i pamiętać najlepiej każde wydarzenie. Nie mniej jednak sądzę, że zaczytywanie się w klasykach literatury polskiej, jak i tej światowej jest cudownym zajęciem, bo dzięki temu możemy poznać realia czasów, w których żyli autorzy tych dzieł. Jednak pewną trudność sprawia mi napisanie opinii na temat takiego dzieła, bo na ogół podchodzę do takich lektur dosyć negatywnie i bardzo niechętnie.

Rodion Raskolnikow jest ubogim, byłym studentem. Mieszka w obskurnej klitce, jego ubrania dawno straciły godny wygląd, a on sam zastawia, ważne dla siebie, rodzinne pamiątki za marne grosze by jakoś przeżyć te trudne chwile. Wpadł na pomysł, aby zabić i okraść lichwiarkę, u której ma długi. Niestety po czynie, którego dokonał następuje szereg dziwnych sytuacji oraz poniekąd utrata zmysłów przez bohatera. Jak sobie poradzi z morderstwem, którego dokonał? Kogo spotkał na swojej drodze?

Zbrodnia i kara to świetna powieść psychologiczna, do której na początku nie byłam zbytnio przekonana. Z czasem i przyswajaniem nowych informacji czułam, że lektura ta zostanie ze mną na dłużej. Jest to powieść wielowątkowa, nie skupia się tylko na zbrodni Raskolnikowa, ale również autor przedstawia miłość matki do syna, siostry do brata, Sonii do Rodiana, ojca do córki. Jest też motyw przebaczenia, który bardzo mną poruszył oraz przejmujący los młodej kobiety, która musiała podjąć się prostytucji by pomóc utrzymać swoją rodzinę.

Uwielbiam Dostojewskiego za te portrety psychologiczne oraz zróżnicowanie postaci, którymi mnie uraczył. Cudowna dawka świetnej literatury w przepięknej oprawie, dzięki czemu chce się zanurzać w lekturze nie raz, a wiele.

Myślę, że do Zbrodni i kary trzeba w jakiś sposób dojrzeć i znaleźć na nią czas. Nie udało mi się przeczytać tej powieści w kilka godzin, ani nawet w ciągu jednego dnia, lecz musiałam poświęcić na lekturę kilka dni. Robiłam sobie pewne odstępy czasowe, by przyjąć to, co autor ma do przekazania. Ponadto, kiedy pierwszy raz przymierzałam się do przeczytania powieści Dostojewskiego nie przypadła mi ona do gustu, jednak za drugim podejściem zrobiła na mnie piorunujące wrażenie, które trwa do chwili obecnej.

Tak, jak wspomniałam wcześniej – Zbrodnia i kara nie spodoba się każdemu, ale warto sięgnąć po genialną powieść Dostojewskiego i przekonać się na własnej skórze.


Opinia dostępna także na:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz