2014-09-25

#102 Jarek Szubrycht - "Vader. Wojna totalna"






Jarek Szubrycht | Vader. Wojna totalna | Wydawnictwo SQN | 456 | 5/6 | źródło okładki











Muzyka towarzyszy nam w życiu przy prawie każdej okazji. Zaczynając od okropnych melodii, które mają zachęcić do zakupów w supermarketach, przez stare przeboje w windach po koncerty ulubieńców, w których możemy uczestniczyć. Widzieć i słyszeć kogoś, kogo się podziwia jest niezapomnianym wydarzeniem a pierwszej takiej imprezy, na której pojawiłam się z własnej woli nie zapomnę chyba nigdy. Ciarki oraz ogłuszenie, bolące nogi czy kark są tak świetnymi uczuciami, że mogą być uzależniające.


Słuchanie kojących zmysły dźwięków to jedna sprawa, ale druga to pogłębianie swojej wiedzy na temat ulubionych muzyków. Sposobami na to niewątpliwie jest śledzenie ich oficjalnych stron internetowych czy profili na portalach społecznościowych. Myślę jednak, że dla każdego mola książkowego najlepszą opcją jest czytanie książek, ale nie byle jakich tylko biografii.
W swoim życiu jako czytelnika niestety nie dorobiłam się znacznej ilości przeczytanych książek tego typu (chyba, że mówimy o życiorysach poetów i autorów, których utwory omawialiśmy na polskim…), bo lubię czytać tylko o postaciach, które bardzo mnie interesują. Jednak na swoim czytelniczym koncie mam parę tytułów, ale nie wszystkie były naprawdę dobre. Czy tak samo było w przypadku Vader. Wojna totalna?

Jarek Szubrycht, autor publikacji, którą mam dzisiaj przyjemność wam przedstawić jest polskim dziennikarzem muzycznym. Współpracował z kilkoma magazynami a także napisał biografię znanego zespołu Slayer, którą uznaje się za pierwszą tej grupy. W jego dorobku można znaleźć również tytuł poświęcony Maryli a najnowsza pozycja dotyczy polskiej grupy Vader.

Wojna totalna to zwykła-niezwykła biografia, dla każdego sympatyka tego zespołu może okazać się inspirującą lekturą oraz poszerzeniem swojej wiedzy i nie lada gratką. Autor opisuje historię Vadera od trudnych początków w czasach PRLu do teraźniejszości. W ciągu tego okresu muzycy zdobyli mocną pozycję w świecie muzyki oraz uznanie rzeszy oddanych fanów. Czytelnik ma okazję uczestniczyć w wyboistej drodze, którą musiała pokonać olsztyńska grupa, a także dowiedzieć się jak trudno jest się wybić z muzyką, którą oni pragnęli grać.

Nie bardziej od historii, ale wielkie wrażenie na mnie wywarła szata graficzna tego wydania, to znaczy liczne fotografie z opisami, ozdobniki na początku rozdziałów oraz cudowny zapach papieru, który był jednym z czynników, dzięki któremu lektura była jeszcze większą przyjemnością. Wydawnictwo SQN wydaje książki z duszą, je po prostu chce się czytać. Każda jest inna, ale większość z nich wprowadza do mojego życia nowe odczucia, wrażenia i masę pozytywnych emocji oraz mogę dowolnie wąchać ten cudowny zapach papieru, o którym wspomniałam kilka linijek wyżej. Poza zawartością na plus jest także zewnętrzna warstwa tej publikacji. Twarda okładka koloru czarnego z wyłaniającą się postacią, według mnie wygląda zachęcająco i estetycznie.


Vader. Wojna totalna to ponad czterystu stronnicowa wciągająca lektura. Obowiązkowa dla każdego fana! Nie umiem użyć ładnych słów by opisać jak bardzo wciągająca jest lektura tejże biografii. Dzięki tej opowieści wiele osób może zyskać inspirację do działania oraz wiarę w to, że warto walczyć o marzenia. Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś o ludziach, których pasją jest muzyka i walczą właśnie w tej sprawie to zapraszam do zapoznania się z tym tytułem, bo na pewno się nie zawiedziecie!

Za książkę dziękuję Wydawcy!
Opinia dostępna także na:

7 komentarzy:

  1. "cudowny zapach papieru, który najbardziej ciągnął mnie do lektury Wojny totalnej" - yyy, serio, czy sformułowanie Ci nie wyszło? o.O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś nie wyszło, dlatego poprawiłam. Dzięki za uwagę. :)

      Usuń
    2. Wąchanie papieru ja umieściłabym na samym dole pozytywów, jakie można wyciągnąć z czytania biografii, albo w ogóle, no ale kto co lubi, moim zdaniem obecnie nie brzmi to lepiej :P

      Usuń
  2. Ciekawa tematyka, od której zbyt często się bronie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mojemu mężowi przypadła by do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdybym interesowała się tym zespołem, to pewnie sięgnęłabym po biografię, ale że tak nie jest - podziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nawet nie kojarzę zespołu, także podziękuję :)

    OdpowiedzUsuń