2014-02-21

PNW #5: 21-23/02/2014r.

Siemanko!
Dzisiejsze Plany Na Weekend będą trochę nietypowe. W poprzednim poście infomowałam was o tym, że właśnie w tym tygodniu, dokładnie w tym dniu stuknie rok mojego wirualnego, najukochańszego i często zaniedbywanego dzieciaczka - EVERYDAY BOOK.
Powiem szczerze, że rok ten był w sumie całkiem niezły. Dzięki wam spełniło się jedno z moich marzeń - 100 obserwatorów, udzieliłam mini wywiadu i czasami to nie ja oferowałam swoją gotowość zrecenzowania jakiejś książki tylko autorzy sami do mnie pisali. W takich chwilach chyba każdy poczułby się doceniony.

Pierwsze podziękowania muszą pójść do D. - ten szalony, zabawny i uroczy młodzieniec przyczynił się do tego, że EB w ogóle powstało. Jego opinia na ogół jest dla mnie ważna, często się kłócimy i dyskutujemy. Mamy odmienne poglądy, on jest perfidnie chamski - ja się tego uczę. Taak, mogłabym posunąć się nawet do wniosku, że go uwielbiam, ale wiecie... jeszcze chłopak popadnie w samozachwyt.

Drugim szczęściem jakie mi się trafiło to poznanie mega cudownej, kochanej i aaaaaaaaaaahhhhhhhhh <3 Natalie Rosa z Ostatniego Rozdziału. Ile ta osoba dobrego dla mnie zrobiła... Kocham, kocham i jeszcze raz kocham. Oczywiście nie mogę pominąć uroczej i zwariowanej Magdy z My paper paradise. Obie dziewczy bardzo polubiłam, chociaż rzadko się odzywam (WIEM!). Na pewno czymś mega super hiper fajnym byłoby spotkanie ich w "prawdziwnym świecie", ale widać na razie nie było nam to przeznaczone :P

Kolejne podziękowania należą się niewątpliwie moim czytelnikom. Dziękuję Wam kochani za każdy jeden komentarz i wejście. 15 tys wyświetleń to dla mnie w sumie bardzo dużo, do tego 150 obserwatorów... DZIĘKUJĘ!!!

Pewnie nie każdemu podziękowałam, bo w ciągu tego roku pisałam z wieloma osobami, ale to były te, które zapadły mi w pamięć najbardziej. ;)

Prowadzenie bloga to świetna zabawa, ale również obowiązek, o który nie zawsze dbam. Staram się wyciągać siłą z siebie jakieś chcęci, ale nie zawsze się udaje. Dlatego obiecuję strać się jeszcze bardziej. ;)

Oto w co prawdopodobie będę zagłębiać się podczas tego weekendu:

Kuchnia - moja mama wie najlepiej co mi kupić i jak mnie zaskoczyć! 
Nowa szata graficzna, więcej stron, tekstów! Ahh! Jestem na tak, jak tylko skończę pisać ten post to zabieram się za konsumpcję każdego artykułu ;)
Ogród Kamili - książka pożyczona od koleżanki z klasy, czytałam sporo na jej temat (książki, nie koleżanki) i jestem szczerze zaciekawiona

W tym tygodniu ukazały się następujące posty:



Oprócz tego znajdziecie mnie na:

Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za ten miniony rok,
Czarny Kapturek

5 komentarzy:

  1. Wytrwałości w dalszym prowadzeniu bloga ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. oooo :) Jak mi miło i jestem dumna z tego, że Tobie się to wszystko udało :3 I oczywiście z Ciebie też <3 Nawet nie wiesz, jakiego banana mam na twarzy, czytając co wszystko :) Obym za rok mogła napisać to samo i oby nadal to było aktualne ^.^

    PS. Dzisiaj (po ok miesiącu) znalazłam Twój list, ten od "wesela" i poczytałam sobie o Lady Katherine <3 Dziękuję :3

    OdpowiedzUsuń
  3. O jejku, dziękuję za to wyróżnienie <3 Gratuluję już prawie roku i 150 obserwatorów! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super! :3 Gratulacje z sukcesów! :3 Ale pięknie! :3
    Pozdrawiam Cieplutko :*
    P.S: Ogród Kamili <3

    OdpowiedzUsuń