2014-02-19

Everyday music #2: Stanowcze kobiece głosy

Cały tydzień myślałam o czym napisać i przez ten czas nie mogłam wymyśleć czegoś konkretnego na co chciałabym poświęcić swój czas (taa, czytanie i recenzje poczekają). Tak więc, kilka godzin zanim zaczęłam pisać ten post słuchałam sobie muzyki i w pewnym momencie włączyła mi się piosenka Goi, Rode, Goi! dzięki czemu wpadłam w końcu na jakiś w miarę sensowyny pomysł.

Tym razem raczej nie przeczytacie o moich dziwnych gastronomicznych zboczeniach, więc zapraszam do lektury dalszej części.


źródło
Na pewno pierwszą kobietą, o której muszę koniecznie napisać jest Masza Archipowa z rosyjskiego zespołu Arkona. Może najbardziej ambitną czynnością na świecie nie jest słuchanie piosenek, w których nie rozumiesz większości tekstu, ale muzyka i głos tej kobiety spodobały mi się na tyle, że przetrząsnęłam youtube w poszukiwaniu jakiś ciekawych utworów. Nie będę przytaczać Wam historii zespołu oraz tego o czym śpiewają (= perfidne kopiowanie wikipedii, dlatego zapraszam Was tam).
Odważnym polecam zapoznać się z piosenkami tego zespołu, bo to na pewno jakaś inność (chociaż nie dla każdego) oraz nowość.
Kapturek poleca:



~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

źródło
Kiedy wstępowałam na ścieżkę ciężkiej muzyki (przełomowe czasy gimnazjum) jednym z kobiecych głosów, który mi zaimponował to na pewno ten należący do Otep Shamaya. Podczas oglądania któregośtam odcinka True Blood natknęłam się na piosenkę, która spodobała mi się momentalnie. Poszukałam i znalazłam. Było to Head of medusa. Muszę przyznać, że wokalistka trochę zaczarowała mnie tym swoim narzędziem pracy i nie było odwrotu. Potem natknęłam się na album Smash the Control Machine, w którym odnalazłam wszystko to, czego wtedy potrzebowałam. Do dziś ten krążek jest jednym z moich ulubionych i wracam do niego często, gdy znajduję się w jakiś stresowych sytuacjach. 

Kapturek poleca:
(swojego czasu miałam ustawione na budzik - nie polecam! :P)


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

źródło
Pewnego dnia siedziałam sobie z braciszkiem przed komputeram i jakoś go tak naszło, że zaczęliśmy słuchać "jego muzyki". Do tamtej pory nie wiedziałam, że M. słuchał takiej muzyki. Ogarnęło mnie bardzo wielkie zdziwienie. Jednym z zespołów, które mi zaprezentował było niemieckie Guano Apes, gdzie wokalistką jest Sandra Nasić. Niby taka zwyczajna blondynka (jaką ja wtedy też byłam), ale potrafi wykrzesać z siebie świetny głos. 

Kapturek poleca:

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Oprócz tych trzech pań mogłabym wymienić takie wokalistki jak:
  • Tarja Turunen (Nightwish)
  • Anette Olzon (Nightwish)
  • Sharon den Adel (Within Temptation)

A Wy? Macie jakieś swoje typy kobiecych głosów, które porwały was w bezkresną rzekę pięknych dźwięków? :)

8 komentarzy:

  1. Szczerze mówiąc nie kojarzę żadnej z wymienionych kobiet :D Moim sercem bezsprzecznie zawładnęła Florence z zespołu Florence + the Machine oraz Hayley Williams z Paramore <3 To moje topowe głosy muzyczne *.*

    OdpowiedzUsuń
  2. Sandrę uwielbiam, kocham jej wokal <3 A w odniesieniu do komenatrza wyżej, owszem, głos Florence jest niesamowity ^^ Znam więcej kobiecych głowsów, ale jakoś nie są aż tak wyraziste;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Adele, Lana del Rey, lubię i koniec. I Shakira - ta to ma wokal.
    Kiedyś w Nightwish była taka piosenkarka... nie pamiętam jej imienia ale głos miała świetny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Twojego postu kojarzę jedynie Tarję... kiedyś słuchałam piosenek tej pani. Ja osobiście z kobiecych wokali uwielbiam MS MR, Florence+The Machine, Lanę Del Rey.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak tylko zobaczyłam na blogrollu zdjęcie Maszy koniecznie musiałam zajrzeć na Twój blog. Masze razem z mężem uwielbiamy bez końca. Udało nam się być bodajże 2 lata temu na jej koncercie w Drohiczynie. Drobniutka dziewczyna a siła jaka w niej drzemie niesamowita, ten głos, ta siła przekazu, to jak oddaje się całkowicie na scenie śpiewaniu, jak porywa tłumy - to trzeba zobaczyć.
    Wymienione przez Ciebie piosenki również lubimy, ale jest też kilka innych które znamy wręcz na pamięć ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. "Yarilo" mam na dzwonku, piękna kompozycja.

    Polecam jeszcze zespół Percival Schuttenbach z rodzimego podwórka. Jeżdżą po Polsce, grają pięknie i wkrótce będzie można napisać o nich na książkowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak Percival to również świetny polski zespół :) A propo z Maszą mają jedną piosenkę ;)

      Usuń
  7. A ja za to kocham Korę ale tą Korę z Maanamu :)

    OdpowiedzUsuń