2013-12-27

Podsumowanie 2013 roku według Kapturka

 Cześć!
Muszę się przyznać, że 2013 był dosyć... przełomowy? Ciekawy? Ehh... nie znam jednego słowa, który mógłby opisać trwający jeszcze chwilę rok. Na pewno po części był świetny, ale jak to bywa zdarzyły się też momenty, o których najlepiej bym zapomniała.
W tym roku zdarzyło się masa wydarzeń, które poniekąd stały się wyzwaniem. Pierwszym z nich na pewno było przejście z poprzedniej domeny na nową. Kapturkowe recenzje ze wszystkimi notkami przeniosłam tutaj i poniekąd zaczęłam od początku - na początku było ciężko, prawie zerowy licznik wyświetleń, obserwatorów oraz komentarzy. Szczerze mówiąc przez pierwszą część roku nie miałam ochoty na robienie cokolwiek na tym blogu, dopiero podczas wakacji wzięłam się na poważnie za pracę i tak oto Everyday book obserwują 122 osoby, które najchętniej bym poprzytulała w ramach podziękowań.

Jako, że jestem osobą strasznie leniwą notki czasami pojawiają się naprawdę rzadko. Muszę mieć jakiegoś kopa, by napisać cokolwiek. Mam nadzieję, że mi to wybaczycie.

W tym poście chcę wam przedstawić moje największe książkowe, muzyczne i może filmowe zaskoczenia oraz rozczarowania. Mam nadzieję, że taki ranking przypadnie Wam do gustu ;)

NAJWIĘKSZE ZASKOCZENIE CZYTELNICZE


Nie spodziewałam się po sobie, że książka polskiej autorki AŻ tak przypadnie do mojego dziwnego gustu. Żałuję, że Magia ukryta w kamieniu jest dostępna tylko w ebooku, bo moje oczy byłby uradowane widząc tą świetną powieść na mojej półce ;)

Lubię takie kosmiczne historie i nie mogłam nie uwzględnić powieści Ryan w swoim mini rankingu, niestety jeszcze nie miałam okazji przeczytać drugiej części, czego strasznie żałuję.Historia zapisana na kartkach Blasku przypadła mi do gustu od pierwszego przeczytania. Może nie ma w niej nic nadzwyczajnego, jednak powieść ta cholernie mnie wciągnęła ;)


I kolejna moja szczera spowiedź - nie przepadałam za panią Bishop, kiedyś spróbowałam przeczytać jakąś jej książkę i odrzuciły mnie okrutne i bolesne opisy. Teraz wiem, że wrócę do jej poprzednich powieść, bo po Pisane szkarłatem mam wielki niedosyt. Wyobraźnia autorki jest wielka, a to co stworzyła w tej książce jest oryginalne. Nie słyszałam o takich stworach jakie ona opisała, więc to dla mnie nowość i oryginalność w świecie literatury młodzieżowej, gdzie ciągle są modne romanse paranormalne, które zresztą też lubię. 

NAJWIĘKSZE ROZCZAROWANIA CZYTELNICZE

Tak, jestem wielką fanką Darów Anioła. Byłam nią na długo zanim powstał film, który nie jest zbyt fajny i zostawiłabym w nim tylko Simona. Jednak ten przewodnik to wielka porażka, bo nie wiem jak inaczej to nazwać. W Empiku w moim mieście nie mieli tej książeczki, więc przejrzeć jej nie miałam jak i po zakupie jej żałowałam tych wydanych pieniędzy. Łudziłam się, że to będzie coś lepszego, co odkryje przede mną to, czego zapomniałam albo nie zauważyłam. Niestety, pomyliłam się. 


Do tej pory pamiętam jak główna bohaterka płakała za każdym razem i jak strasznie mnie to denerwowało. Takie romansidła już chyba nie są dla mnie. 


Ta książka to jeden z większych błędów czytelniczych jakie popełniłam. Nie wiem co mnie podkusiło, żeby po nią sięgnąć, ale to jedna wielka pomyłka.

KSIĄŻKI, O KTÓRYCH MYŚLAŁAM, ŻE BĘDĄ LEPSZE

 Nie wiem, czym blogerki zachwycały się pisząc o tej książce. Dla mnie to żadna sensacja, hit czy cokolwiek. Po prostu zwykła historia. 

Szczerze pisząc Czas żniw spodobał mi się, ale nie do końca. Nie wiem, co mi się w niej nie spodobało, ale spodziewałam się troszkę czegoś lepszego. Tylko troszeńkę. ;)


Kapturek się przejadła romansidłami paranormalnymi jak jedzeniem przez święta.  Główna bohaterka niemiłosiernie mnie denerwowała. Przeczytałam tyle pozytywnych recenzji zanim usiadłam do czytania Bohaterki i miałam nadzieję na coś lepszego. ;)

SERIALE, KTÓRE MNIE WCIĄGNĘŁY
(chociaż nie przepadam za oglądaniem)





MUZYKA, KTÓRĄ ZACZĘŁAM UWIELBIAĆ

 Tom Odell

 Kings of Leon


Więcej mi się już nie przypomniało. Nie będę podawać liczby książek, które udało mi się przeczytać w tym roku, bo to nudne. Tak samo nie będę robić miesięcznych podsumować, bo po prostu tego nie lubię. Mam wszystko zapisane w swoim zeszyciku i to miwystarczy.

Przepraszam, jeśli ktokolwiek przede mną zrobił podobny ranking. Nie jest to żaden plagiat, ponieważ nie odwiedzałam ostatnio prawie w ogóle blogów. ;) Jednak jeśli macie chęć to oczywiście możecie wykorzystać mój pomysł i wstawić swoje roczne podsumowanie w taki sam sposób. ;)

No i na koniec - wasze zaskoczenia i rozczarowania. Opowiedzcie mi koniecznie o nich w komentarzach, bo jestem ich ciekawa. :)

http://everydayxbook.blogspot.com/2013/12/rozdawajka-na-everyday-book.html 











ZAPRASZAM

Nie mogę też narzekać na brak znajomości. Dzięki założeniu kapturkowego profilu na facebooku poznałam kilka wspaniałych osób, w tym Magdę z My paper paradise i Natalie z Ostatniego rozdziału. Obie dziewczyny serdecznie pozdrawiam i zapraszam na ich blogi <3

Uściski,
Czarny Kapturek

EDYCJA: Z tego miejsca chcę przeprosić Zuz z Recenzjum. Zupełnie nieświadomie stworzyłam swój ranking podobnie jak ona swój. Moim zamiarem nie było kopiowanie kogokolwiek. :)   Przepraszam za zamieszanie, teraz mi głupio.

24 komentarze:

  1. Och, jak mi miło <3 Dziękuję <3

    Moje rozczarowania? Wiadomo, "Mroczna Bohaterka" :P oprócz tego jest jeszcze kilka książek, ale ta najbardziej utknęła mi w pamięci. Aha, i jeszcze "Dotyk Julii".
    Najlepsze to zdecydowanie: "Wybrani", "FEED" i "W pierścieniu ognia" <3

    A "czas żniw" stoi na półce i czeka, aż się nad nim zlituję i go przeczytam, ale aktualnie męczę się z "Wśród obcych"

    Ściskam mocno <3
    Natalie ^^

    PS. Bardzo spodobała mi się forma tego podsumowania :3 Mogę sobie niektóre elementy skopiować? Oczywiście z uwzględnieniem pomysłodawcy ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. zgadzam się z Tobą, że film Dary Anioła to normalnie największe rozczarowanie tego roku;/ żałuję, że byłam w kinie;/ jutro w ramach urodzin :D dostanę od przyjaciółki pierwszy tom darów anioła - mam nadzieję, że będzie się czytało lepiej niż oglądało :DDD pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam żadnej książki, które uważasz za najlepsze - jednak powieść "magia ukryta w kamieniu" wygrałam w wersji pdf w jakimś konkursie. Muszę w końcu znaleźć czas aby ją przeczytać. Wszyscy wychwalają sagę księżycową, Ty wręcz przeciwnie. Chyba mnie to trochę podkusiło do przeczytania powiści. Co do "Kolacji z wampirem"- podziękuje, Ostatnia spowiedź mnie nie ciągnie. Miasta Kości nie oglądałam, chociaż moja siostra się zachwyca :) Na seriale nie mam cierpliwości, ale wszystkie tytuły krzetnie zapisuje :D KINGS OF LEON <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie ''Przewodnik Nocnego Łowcy'' jest kiepski. Spodziewałam się o wiele więcej.
    Co do ''Mrocznej bohaterki'' to tematyka wampirów jest już nudna. Nic oryginalnego.
    Moim zdaniem najlepsza książką, którą przeczytałam w tym rku to ''Co wylądowało w lesie Rendlesham?'' oraz ''Wołanie kukułki'' :3

    Pozdrawiam! :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki za tak ciekawą pigułkę

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to skonstruowane dokładnie jak mój ostatni temat w High Five

      Usuń
    2. O kurde, nie chciałam. Serio. Nawet go nie widziałam, a może widziałam, ale nie pamiętam. Przepraszam :)

      Usuń
  7. O jejku, dziękuję! :)
    Gratuluję tego blogowego roku i życzę jeszcze lepszego 2104! ;)
    Ale mnie przeraziłaś tym Czasem Żniw. Widzę też, że nie ma bata - muszę kupić Pisane Szkarłatem!
    Czystą krew też oglądam, ach ten Eric .
    Ja na pewno zamieszczę na blogu najlepsze książki 2013 i już wiem jakie.
    Magda :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eric, Eric - głównie dla niego oglądam ten serial. :) Czekam na Twój ranking :))

      Usuń
  8. Taki ranking to świetny pomysł. Jeśli chodzi o mnie to z pewnością mogę wyróżnić utwory Jane Austen. Rok 2013 był dla mnie zdecydowanie rokiem spędzonym z tą pisarką. Największy nacisk kładę jednak na "Dumę i Uprzedzenie". Z kolei rozczarowana jestem ze swoich prób polubienia fantastyki. "Dary Anioła" czy choćby "Niezgodna" bardzo mnie zawiodły. Dla seriali nigdy nie mam czasu, ale zaczęłam oglądać "Revenge" ("Zemsta") i tutaj jestem pod wrażeniem! Gdzieś tam mignęły mi "Pamiętniki Carrie", "Hart of Dixie", "New Girl" oraz wyróżnione przez Ciebie "White Collars", jednak na razie wstrzymuję się z opinią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat moja osoba uwielbia "Dary Anioła" i jak widać nie każdemu każdy "hit" musi przypaść do gustu. Jeszcze nie miałam okazji "ruszyć" jakiejkolwiek powieści pani Austen, ale mam nadzieję, że nadarzy się takowa okazja. :) "Zemstę" sobie zapiszę na moją listę seriali, bo zaciekawiłaś mnie :)

      Usuń
  9. Bardzo ciekawe podsumowanie :-)
    Widzę, że masz swój odrębny styl i nie musisz zgadzać się ze wszystkimi. Doceniam to :-). Co do ,,Czasu Żniw,, to stoi u mnie na półce, zwarty i gotowy do czytania. :-) ,,Mroczna bohaterka,, śni mi się jak najbardziej :-). Chcę zobaczyć, czy jest tak dobra jak mówią inni. (Mam nadzieję, ze i mnie nie rozczaruje) :-)
    Pozdrawiam, Natalia :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Moja prawda" jest inna, więc dlaczego mam się zgadzać z innymi? ;)
      Oby Mroczna bohaterka ci się spodobała :)

      Usuń
    2. Mam nadzieję, że nie tak będzie! ;)
      Masz rację, nie zgadzaj się z innymi jak masz własne upodobania :)
      Pozdrawiam :3

      Usuń
  10. Co do 'Ostatniej spowiedzi' to moim zdaniem to dość dobra książka, ale cały ten zachyt jest, to znaczy był niepotrzebny.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajne podsumowanie :) Nie spodziewałam się, że "Czas żniw" znajdzie się w tym miejscu. Mam nadzieję, że niedługo będę mogła sięgnąć po tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ooo, dzięki za przypomnienie mi o książce Magia ukryta w kamieniu :) Mroczna bohaterka i Czas żniw mi się podobały - to drugie bardziej.

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne podsumowanie! Zastanawiam się, może i ja napiszę podobnego posta... :)

    http://shelf-of-books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja się akurat zachwycałam Ostatnią Spowiedzią, bo naprawdę mi się podobała. Możesz mnie nie zrozumieć, ale ja od zawsze byłam dziwna. :P
    Mroczna Bohaterka również nie trafiła w moje gusta. Takie to nijakie, a jakbym czytała to jako pierwsze z wampirami w tle to bym je znienawidziła, serio.
    A moje odkrycia muzyczne tego roku to Lindsey Stirling i Imagine Dragons. Kocham ich za całą twórczość.
    Pozdrowienia dla Lenia śle Kierownik Zakładu Zanudzania się, Eurydyka Lenić Się to Umie. :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Również rozczarowała mnie "Scarlett" i wciągnęła "Gra o tron". Szczęśliwego Nowego Roku! :-)

    OdpowiedzUsuń