2013-12-15

#60 Grzegorz Kasdepke - "Tu i tam z Kubą i Bubą"

źródło
Małe słowo wstępu: Ta opinia nie została napisana przez Czarnego Kapturka, ale przez jej bratanicę! Dziesięcioletnią na dodatek. Przeze mnie została tylko poddana sprawdzeniu, reanimacji, usunięciu wielu fragmentów i dodaniu nowych. Istny Frankenstein. Mamy nadzieję, że spodoba Wam się praca Klaudii i wesprzecie ją w dalszych poczynaniach. :)

Pozdrawiamy :)


Autor: Grzegorz Kasdepke
Tytuł: Tu i tam z Kubą i Bubą
Wydawca: Wydawnictwo Literatura
Ilość stron: 64
Moja ocena: 5/6
Forma: książka


Kuba i Buba to rodzeństwo, które często ma głupiutkie pomysły. Książka opowiadająca o ich przygodach jest bardzo zabawna oraz zawiera wiele śmiesznych obrazków.


W pierwszym rozdziale Tu i tam z Kubą i Bubą rodzeństwo czekało na przyjście taty, bo kiedy wracał z pracy mówił „Idziemy na spacer”, lecz Kuba i Buba bardzo tego nie lubili. Tym razem ojciec dzieci postanowił, że to oni będą prowadzić wędrówkę na co bardzo się ucieszyli. Od tego momentu zaczyna się właściwa akcja książki. Na początek Buba kazała rodzinie ustawić się w pary a potem zaczęli zwiedzanie Warszawy, zobaczyli między innymi Zamek Królewski oraz Kolumnę Zygmunta. Kuba z Bubą zaczęli się kłócić o to, kto ma być przewodnikiem, ale na szczęście poszli do pizzerii i nic wielkiego się nie stało.

Następny rozdział książki opowiada o tym jak mama ma wizje. Widzi ona, że za mostem jest śmietnisko, a przecież wcześniej było piękne pole. Tata Kuby i Buby stwierdził, że mama jest wizjonerką, ponieważ na wcześniej wspomnianym polu mieszkał kiedyś król, któremu przeszkadzał smród na dworze.

Wśród przygód Kuby i Buby znajdziecie różne rozdział o tym, co wydarzyło się podczas jednego ze spacerów rodziny. Nie powiem kogo spotkali ani co zobaczyli, ale było to bardzo ciekawe.

Oprócz interesujących epizodów z życia rodzeństwa oraz ich rodziców na końcu rozdziałów znajdziecie podsumowania każdego, różne gry oraz instrukcje dotyczące wykonania różnych rzeczy a na końcu książki odnajdziecie grę.

Polecam Wam tą książkę, dla mnie była bardzo fajna i zabawna. Opisane przeze mnie przygody Kuby i Buby to tylko te, które mi się spodobały. W tej książeczce znajdziecie ich o wiele wiele więcej. 

3 komentarze:

  1. Kasdepke czytałam jak byłam młodsza i mile wspominam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdybym ja dała do zrecenzowania jakąś książkę moim siostrzeńco to zapewne wyglądała by tak: "dfeuwmnxudnxuwx fiid duelcshdu dxhjdae...", gdyż najstarszy poszedł dopiero do pierwszej klasy podstawówki. ^^
    Książki nie czytałam, więc nie mogę się wypowiedzieć na jej temat. Wiem jednak, że młoda wkrótce cię wygryzie. :P
    Pozdrawiam. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, że próbuje pisać tak młodo :) Na pewno wyjdzie jej to na zdrowie! Ale rośnie konkurencja, rośnie... Pasuje się wziąć w garść, bo czuję jej oddech na karku :)
    Nie miałam przyjemności czytać tej książki, ale wierzę Twojej bratanicy :)

    OdpowiedzUsuń