2013-08-22

Krótka rozmowa z Piotrem Kołodziejczakiem

Witajcie,
Dzisiaj post dosyć nietypowym na moim blogu, bo to nie jest kolejna opinia ani stosik. To wywiad. Mini oczywiście, bo nie mam w tym żadnej wprawy.
Podjęłam współpracę z Wydawnictwem Borgis, które wydaje książki pana Kołodziejczaka, a że przepadam za twórczością polskich autorów nie zawahałam się ani chwili!
Piotr Kołodziejczak jest pisarzem, kompozytorem, dziennikarzem oraz właścicielem firmy kosmetycznej Fitomed. Spod jego pióra wyszło aż siedem genialnych powieści, które myślę, że spodobałyby się większości.





1. Skąd czerpie Pan pomysły na książki?

Z życia, które jest ich kopalnią. Należy być uważnym obserwatorem i mieć trochę wyobraźni. Trzeba też być  zorientowanym, co może być dla Czytelnika interesujące.


2. Czy ma Pan jakiś konkretny plan dnia, w którym mieści się czas na pisanie powieści, czy raczej są to luźne godziny pracy?

Najlepiej pisze mi się w nocy, bo wtedy nikt i nic mnie nie dekoncentruje. Otacza mnie cisza, a telefon milczy. Tylko czasem puszczę sobie cicho nastrojową muzykę, ale to mi raczej pomaga w pisaniu.


3. Czy ma Pan swoich ulubionych pisarzy?

Może to zabrzmi dziwnie, ale nie. Moja fascynacja danym pisarzem z czasem mija, gdy pojawi się inny, którego literatura mnie pochłonie. Są jednak tacy pisarze, o których mogę  powiedzieć, że ich    niezmiennie bardzo cenię. To Sienkiewicz, Gogol, Dostojewski, Remarque, Sapkowski, Follett. Pewnie o kimś zapomniałem.


4. Czy jest jakiś pisarz, który najbardziej wpłynął na Pana karierę pisarską, czyli taki, dzięki któremu zaczęła się przygoda z pisaniem?

Nie, moja przygoda z pisaniem zaczęła się  dość późno i twórczość innych nie miała z tym nic wspólnego. Napisanie pierwszej powieści było podyktowane chęcią zrobienia w życiu czegoś nowego, ciekawego, twórczego. Przez wiele lat byłem dziennikarzem, ale to mi nie wystarczało i wciąż myślałem, żeby coś w życiu zmienić. Myślę, że to jest właściwa odpowiedź na Pani pytanie. Z drugiej jednak strony podświadomość w sposób istotny wpływa na nasze działania, więc może po trochu wpływ miał każdy z tych pisarzy, których literaturę polubiłem, tylko o tym nie wiem;).



5. Czy podczas pracy nad jakąś książką pokazuje Pan komuś poszczególne rozdziały, czy daje do przeczytania po skończeniu pisania?
Rękopis książki, a raczej wydruk komputerowy, daję do przeczytania mojej córce Aleksandrze, która jest filologiem i dla mnie autorytetem w kwestiach literackich.



Jest to mój debiut, więc proszę oceniajcie mnie łagodnie. :)
Jeśli chcecie więcej dowiedzieć się o panu Piotrze i jego twórczości zapraszam na jego stronę internetową: kolodziejczak.info

A niżej zbiór powieści, które posiadam i jestem z tego faktu bardzo szczęśliwa.
Panu Piotrowi bardzo dziękuję za udzielenie odpowiedzi na moje pytania, a ja wracam do tego, w czym czuję się najlepiej, czyli tworzenie "recenzji" oraz czytanie. :)

Miłego dnia wszystkim,
Czarny Kapturek

12 komentarzy:

  1. Mi się bardzo podoba ten post. Może to i krótki wywiad, ale zwięzły i na temat. Można z niego wiele ciekawego dowiedzieć się o Panu Piotrze.
    Pozdrawiam.
    Effa 95

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawy wywiad i przemyślane pytania :-)
    Prosimy więcej takich postów :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy i treściwy wywiad :) Nie martw się, było dobrze, zresztą zawsze musi być ten pierwszy raz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Całkiem fajnie Ci to wyszło :) Jak na pierwszy raz jest ok :)
    Jeśli zaś chodzi o tego autora, to czytałam "W kajdankach namiętności". Nawet nie najgorsza. Póki co nie szukam innych jego powieści :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cześć :) chciałabym nominować Twój blog w konkursie-zabawie ‘Libster blog’!oraz zachęcić do wzięcia udziału w tym blogowym przedsięwzięciu. Więcej informacji znajdziesz u mnie, poniżej podaję adres: http://patrycjazurek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Super! Świetny debiut. :) Bardzo dobrze Tobie poszło. Wywiad jest ciekawy i treści. Dzięki nie mu mam jeszcze większą ochotę przeczytać jakąś książkę tego autora. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że książki Kołodziejczaka nie są cegłami - trochę szkoda, lubię obszerne powieści. Przeczytawszy wywiad, muszę przyznać, że miło się czytało odpowiedź na ostatnie pytanie, takie dobre relacje dzieci z rodzicami (i na odwrót: rodziców z dziećmi) zawsze przywołują mi uśmiech na twarz. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo dobre, konkretne pytania :) Co dobrze wróży na przyszłość :)

    www.licencja-na-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie czytałam jeszcze nic tego autora chociaż często spotykam się z recenzjami tytułów, które napisał. Być może kiedyś to zmienię, ale narazie nie ciągnie mnie do jego twórczości :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czarny Kapturku- dziękuję za odwiedziny i dołączam do grona Twoich czytelniczek.

    Odnośnie tego pana- śledziłam jego fanpage i jestem zdegustowana wklejaniem linków do recenzji jego książek (naprawdę trafiłam na same ,,wypociny", przypominające namiastkę szkolnej rozprawki w stylu ,,Książki Kołodziejczaka są świetne bo są dobre"), które autor reklamował jak wspaniale opracowane rekomendacje.
    Mimo wszystko chciałabym choć jedną z jego książek przeczytać, aby nie wyrabiać sobie negatywnej opinii.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie fanpage autora jest świetny. Znalazłam w nim dużo informacji! A recenzje są różne, najwięcej jest oczywiście dobrych. Nie wydaje mi się, żeby ten profil prowadził autor, tylko chyba jakieś czytelniczki, przynajmniej administratorką strony www.kolodziejczak.info jest kobieta. pozdrowienia Justyna Kryśniewska

    OdpowiedzUsuń