2013-08-09

#30 Piotr Kołodziejczak - "Wschody do nieba"



 


Autor: Piotr Kołodziejczak
Tytuł: Wschody do nieba
Liczba stron: 157
Moja ocena: 4/6
Forma: książka

                Liceum, technikum, zawodówka – to chyba najlepszy czas w życiu młodej osoby. Gdy byłam w gimnazjum czułam się dziwnie. Z jednej strony nauczyciele uważali nas za dzieci, ale z drugiej chcieli abyśmy zachowywali się jak dojrzali, dorośli ludzie. Teraz, kiedy chodzę do technikum nauczyciele uważają nas za dorosłych, chociaż nadal mamy te naście lat, i chcą żebyśmy tak też się zachowywali, chociaż nie każdemu to wychodzi, bo psychicznie nadal jest w gimnazjum. Dostajemy małpiego rozumu – nie wszyscy, oczywiście.
Sen jest takim stanem świadomości, w którym wszystko wypada, w którym możemy sobie pozwolić na coś niedostępnego, nieosiągalnego, w życiu realnym
strona 104 
                Wschody do nieba to opowieść, w której opisane jest życie właśnie takich ludzi jak ja, czyli licealistów, żyjących w epoce gierkowskiej.
                Na początku narrator opowiada o teście kwalifikującym do liceum, w końcu chce się dostać do najlepszego liceum w mieście, gdzie nie koniecznie znajduje się taka młodzież. Opinia to tylko opinia. Opowiada o swoich nowych przyjaciołach, czyli m.in. o Suchym, Majorze, Julii, Ince i innych osobach, z którymi dobrze się dogadywał.
                Razem z bohaterami wybieramy się na wieś do peegierów, gdzie klasa narratora wybrała się, aby pomóc gospodarzą, co niekoniecznie dobrze się skończyło.
                Według mnie najciekawszą postacią był Major – chłopak bardzo wrażliwy, który żyje w swojej szklanej bańce. Przeżywamy z nim jego wielką i pełną namiętności miłość.
                Poznajemy również Julę, która przez to, że trafiła ją strzała Amora, a miłość nie została odwzajemniona stoczyła się i nie otrzymała promocji do następnej klasy.
 Sen jest plażą  pełną ziarenek naszej duszy. strona 104
                Książka Wschody do nieba to pełna humoru opowieść o nastolatkach takich jak ja, chociaż ich życie toczyło się w innych czasach to zachowują się podobnie jak współczesna młodzież. Palą zakazane ziółka, piją ile wlezie, wagarują, ale jednocześnie są na tyle ambitni, aby się uczyć i myśleć o dobrych studiach.
Kolejny polski akcent, bowiem w trzecioligowym zespole piłkarskim niemieckiej Bundesligi całe dwanaście minut meczu rozegrał Chińczyk brazylijskiego pochodzenia z polskim paszportem. strona 27
                Historia jest krótka, ale bardzo ciekawa i łatwa w odbiorze. Język pana Kołodziejczaka jest prosty, ale zabawny jednocześnie. Opowiada o innych realiach, które wydawają  się ciekawe, a nawet ciekawsze od naszych, gdzie wszystko jest na wyciągnięcie ręki.
                Opis z tyłu książki sugeruje iż między uczniem a nauczycielem rodzi się piękne uczucie. Byłam pewna, że to będzie głównym wątkiem w całej historii. Niestety tak się nie stało, co trochę mnie wprawiło w zdziwienie.
Nie przekreślam tej książki, bo ubawiłam się przy niej jak nigdy. Zabawne teksty bohaterów, a także prześmieszne wydarzenia, w które się wplątali działają na plus.
Polecam.


Za książkę dziękuję:

Do kupienia w:
Opinia dostępna również na:

15 komentarzy:

  1. Książka wydaje się być ciekawa. Przeczytam ją przy najbliższej okazji. Myślę, że to będzie dobry początek z twórczością poety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko oddasz mi poprzednie książki to nie ma sprawy - pożyczę ci następne :P

      Usuń
  2. Recenzja ciekawa, ale książka raczej nie dla mnie :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj bardzo w moim stylu, chętnie zapoznam się z nią bliżej. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie byłam przekonana do tej książki, ale właśnie zmieniło się moje nastawienie :D

    Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktcznie czas technikum uważam za najbardziej przyjemny. A zawsze się mówiło że najlepsze są studia... Książka zapowiada się bardzo sympatycznie więc będę ją miała na uwadze. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety, ale nie jetsem przekonana do twórczosci tego autora, nie lubie tego typ ksiązek. Obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bywa, każdy lubi co innego. Dziękuję za obserwowanie i komentarz. :)

      Usuń
  7. Zapowiada się ciekawie.

    DomKsiazki.com.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba raczej nie w moim stylu ;)

    Zostałaś nominowana u mnie na blogu ;) Zapraszam po więcej szczegółów na www.miedzy-stronnicami.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nominowałam Cię do Liebster Blog :)

    OdpowiedzUsuń