2012-07-03

#2 Andy Andrews - "Mistrz. Najlepsze dopiero przed tobą"


Tytuł: „Mistrz. Najlepsze dopiero przed tobą”
Autor: Andy Andrews
Wydawca: Wydawnictwo Otwarte
Ilość stron: 192
Rok wydania: 2010


Nareszcie! Na taką książkę właśnie czekałam! Druga już w tym miesiącu książka, której nie miałam ochoty rzucać w kąt po dwudziestu przeczytanych stronach.
Nie wiem, czy to ja dojrzewam psychicznie, czy autorzy książek dla młodzieży uważają nas za bezmózgich ludzi. Nie wiem po co pisać książkę, w której nic się nie dzieje, bohaterzy są bardziej płytcy od brodzika, a wszystko prowadzi do jakże ciekawego i podniecającego pocałunku głównych bohaterów, co było do przewidzenia pewnie po dwóch pierwszych rozdziałach.

Nareszcie książka, która wnosi coś do życia czytelnika! Tytuł idealnie oddaje to co myślę o książce, MISTRZOSTWO!
Z stronę na stronę coraz bardziej łaknęłam mądrości Jonesa, starszego człowieka z walizką, który pojawiał się w życiu bohaterów, kiedy zaczęło im się coś psuć i pokazywał im „inną perspektywę”, ale zacznijmy od początku.

A na początku był chaos…to chyba nie to opowiadanie…

Więc na początku poznajemy młodego, bowiem 23-letniego Andy’ego, który stracił rodziców i zamieszkał pod molo. Dzięki Jones-owi, ujrzał „szerszą/inną perspektywę” i zmienił swoje życie. W następnych rozdziałach jest dorosłym mężczyzną, który się ożenił i ma dzieci. Wydaje mi się, że to właśnie on opowiada całą tę historię, niestety trudno to określić.
Jones pojawia się i znika, jednakże od jakiegoś czasu został na dłużej w mieście, gdzie rozgrywa się akcja. To on pokazał dwojgu dorosłym ludziom co znaczy miłość i jakie są jej odmiany, nawet młodzież z nim rozmawiała i z uwagą słuchała jego życiowych rad.

Na końcu książki znajdziemy „Przewodnik czytelnika” są tam różne pytania do tego, czy aby na pewno uważnie przeczytaliśmy tę książkę.

„Mistrz” to utwór obok którego, przynajmniej moim zdaniem, nie można obojętnie przejść. Jeśli męczą was, tak jak mnie, książki o nastoletniej miłości, koniecznie przeczytajcie z uwagą każdą kartkę, a być może Jones powie wam coś co się przyda w przyszłym życiu, albo po prostu odpowie na wasze pytania.

Książka może i porusza trudne tematy, na przykład miłość, ale jest napisana bardzo łatwym językiem.

Polecam każdemu!

Moja ocena: 6/6

5 komentarzy:

  1. Zdecydowanie po nią sięgnę :). Ma w sobie coś co mnie do niej przyciąga. + bardzo ładna okładka.
    PS: Czy obydwa blogi są aktualne i jest to rozdzielenie tematyki książek? W każdym razie najprawdopodobniej będę zaglądać tutaj :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, w porządku, już rozumiem - tamten jest prowadzony przez kilka osób, ten jest Twój własny :).

      Usuń
    2. Tak, mhroczne-książki prowadzę z przyjaciółkami, a chcę spróbować sił sama + nie muszę pytać się o pozwolenie na jakiekolwiek zmiany w wyglądzie bloga. Dziękuję, że będziesz zaglądać. :)
      Pozdrawiam serdecznie! :*

      Usuń
  2. Mam w łapkach właśnie tą książkę, zaraz się za nią biorę. Nie mam dziś w prawdzie ochoty na nic ambitnego, ale wierze, że po tylu świetnych recenzjach jednak się nie rozczaruję.

    Buziole od wszystkich upadłych dla byłej upadłej! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. YEEY! Dziękuję bardzo i życzę miłej lektury! :)

      Usuń